Czy warto grać na Forex?

Forex to największy rynek walutowy świata. Giełda, która nigdy nie zasypia, czynna przez 24 godziny na dobę i 7 dni w tygodniu. Może być źródłem szybkich zysków jak i dużych strat, kończących się bankructwem. Zatem czy warto grać na Forex? W większości przypadków, odpowiedź brzmi „nie”. Statystycznie ponad 90% nowych graczy traci cały kapitał, w czasie kilku pierwszych miesięcy. Więc szansę mają tak naprawdę nieliczni.

Nie polecam większości szkoleń Forex

notatki zadania praca cele papier

imagesfoto.com

Nigdy, przenigdy nie płać za forex-owe szkolenia. Gdy ktoś ci takie proponuje, przypomnij sobie stare dalekowschodnie powiedzenie „Ci, którzy wiedzą, nie mówią; ci zaś, którzy mówią, nie wiedzą”. Jeśli ktoś zarabia na uczeniu innych, jak inwestować na Foreksie. To bardzo możliwe, że sam sobie z tym zarabianiem na Forex niespecjalnie radzi. Uczenie „niekumatych” to świetny, dochodowy biznes, przy czym polega on na tym, że najpierw ktoś inny ma doświadczenie, a ty masz pieniądze. Potem to on ma pieniądze, a ty doświadczenie. Bolesne ale często prawdziwe.
Nie twierdzę, że wszyscy „nauczyciele Forex” to dyletanci. Część na pewno. Są też i tacy, którzy i owszem, sporo wiedzą i umieją, ale nie mają pojęcia, jak tę wiedzę przekazać. Wyrzucisz, więc tylko pieniądze w błoto. Nie daj się skusić nawet najbardziej znanym nazwiskom, wyjdziesz na tym najczęściej jak Zabłocki na mydle. Wiem, bo sam zmarnowałem ileś pieniędzy, nabijając kieszenie spryciarzom. Bezpłatne szkolenia niewiele dają, ale pozwalają osłuchać się z terminologią i nabrać nieco wprawy w czytaniu wykresów. Dostępne są u większości brokerów. Internet jest pełen artykułów, filmów instruktażowych i naprawdę jest, w czym wybierać.

Zacznij od konta demo

Nieco gorzej z literaturą w języku polskim. Książek o Forex-ie jest na polskim rynku mało, poza tym są z reguły dość drogie. Najlepszy nauczyciel Foreksu to konto demo. Gdy zgłosisz się do wybranego brokera, podasz mu imię i nazwisko, nr telefonu i adres e-mail, dostaniesz dostęp do nazywanego tak lub inaczej pokoju inwestora oraz rachunku demonstracyjnego. Jest to rachunek, na którym możesz do woli grać wirtualną walutą. Nawet, gdy wyczerpiesz jej zasoby, broker bez problemu naładuje ci konto od nowa. Konto, demo służy do nauki, testowania strategii i wszelkich eksperymentów. Których prowadzenie na prawdziwym rachunku inwestycyjnym, wpędziłoby inwestora w ruinę.

Emocje mogą Cię zgubić

koszty wydatki pieniądze inwestycje pożyczki

pexels.com

Konto demo ma jednak pewną wadę. Straty i profity są tylko wirtualne, co sprawia, że do głosu nie dochodzi niezwykle ważny czynnik, czyli emocje. Przegrałeś dwadzieścia tysięcy? No i dobrze, masz jeszcze trzydzieści, a potem się doładuje. Zarobiłeś pięć tysięcy? Jeszcze lepiej, ale przecież nigdy ich nie zobaczysz w swoim portfelu.

Byłoby najlepiej, gdybyś wytrzymał i inwestował wyłącznie na koncie demo. Dopóki nie nauczysz się tej sztuki i nie dorobisz się optymalnych dla siebie strategii. Ale nie wytrzymasz. Tym bardziej, że broker nie da ci spokoju. Co jakiś czas ktoś bardzo miły i sympatyczny, będzie do ciebie dzwonił. Będzie pytał, czy wszystko w porządku, oferował pomoc w nauce i delikatnie zachęcał do otwarcia rachunku inwestycyjnego. W końcu ulegniesz i otworzysz. A wtedy się zacznie prawdziwa gra i emocje.

Może Ci się również spodoba

3 komentarze

  1. CVC pisze:

    Statystki dla największego rynku walutowego są bezlitosne. Około 95% nowych graczy traci cały kapitał na forex, w czasie pierwszych kilku miesięcy.

  2. Adam S. pisze:

    Odpowiedź na pytanie z tematu artykułu nie jest jednoznaczna.
    Zatem czy warto grać na Forex? Tylko jeżeli masz bardzo dużą wiedzę z tej dziedziny. Nie bojąc się jednocześnie straty kapitału.

  3. Inwestor pisze:

    Forex to nie inwestowanie tylko spekulacja, dlatego polecam trzymać się od tego rynku z daleka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

5 × = 30